Dlaczego Windows 10 jest zły i nie powinieneś go używać?

To zabawne i równie smutne, że w rok 2015 oznaczał koniec systemu operacyjnego Windows dla wielu osób. W systemie Windows występują problemy bezpieczeństwa, które powodują, że użytkowanie Windows 10 wyposażonego w wbudowane oprogramowanie szpiegujące/złośliwe nie jest zalecane, a może być także niebezpieczne dla użytkowników oraz dla instytucji. Użytkując Windows 10 narażasz się na utratę własnej prywatności i możliwością przejęcia kontroli nad twoim systemem oraz twoimi danymi. Autorem niniejszego tekstu jest Artem S. Tashkinov. Ten tekst na tyle mi się spodobał, że postanowiłem przetłumaczyć go na język polski, by zwrócić Państwa uwagę na niebezpieczeństwa związane z użytkowaniem systemów operacyjnych Windows – zaś w szczególności wersji 10. Od dawna podejrzewam, że systemy operacyjne szpiegują użytkowników i nie jest to żadna tajemnica, lecz w przypadku Windows 10 mamy do czynienia albo z totalną formą inwigilacji użytkownika i profilowaniem jego zachowań, albo z ujawnieniem trwających od zawsze działań inwigilacyjnych za pomocą produkowanego oprogramowania dzięki monopolistycznej pozycji producenta.

Firma Microsoft stwierdziła: „Naprawiliśmy wszystko w systemie Windows 10”. Problem w tym, że od wersji 10 systemu Windows, nie można za pomocą ustawień systemowych wyłączyć gromadzenia i przesyłania danych przez system. Jeśli chcesz w jakiś sposób wyłączyć całkowicie śledzenie (np. skanowanie klawiatury i nagrywanie głosu), musisz zablokować ponad sto różnych adresów internetowych, z którymi łączy się system. Pomimo ich zablokowania, nie ma gwarancji, że nowa aktualizacja systemu nie doda kolejnych hostów. Microsoft nie chce przecież utracić funkcji śledzenia i inwigilacji przeznaczonych dla agencji rządowych typu „Big Brother”. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby przeczytać oficjalne oświadczenia firmy Microsoft i informacje o tym, w jaki sposób system operacyjny Windows narusza twoją prywatność i jak możesz to kontrolować (tyle, że z marnym skutkiem).

Microsoft pozbawił również użytkowników możliwości kontrolowania aktualizowania Windows. Zostało to rzekomo zrobione w celu poprawy komfortu użytkowania przez utrzymywanie aktualności systemu oraz w celu zapewnienia bezpieczeństwa przed szkodliwym oprogramowaniem, ale prawda jest taka, że ​​wbudowana ochrona antymalware w Windows jest mało skuteczna (według różnych porównań AV, Microsoft Essentials jest gorsza o ponad 20% w porównaniu do innych AV), zatem wspomniane aktualizacje niewiele wnoszą do poprawy bezpieczeństwa. W rzeczywistości ponad 90% infekcji jest następstwem działań użytkownika (jak np. pobieranie i instalowanie niebezpiecznych aplikacji) a żadna aktualizacja systemu Windows nie może zapobiec tego typu zachowaniom.

Microsoft wielokrotnie twierdził, że dla systemu Windows 10 nie będą publikowane dodatki Service Pack, bowiem Windows 10 jest ostateczną wersją systemu Windows. System ten zatem stał się usługą, która będzie aktualizowana poprzez wprowadzanie nowych funkcji (i usuwania funkcji przestarzałych). W konsekwencji system Windows zaktualizowany do dziesiątej wersji w lipcu 2015 r. jest zupełnie innym systemem operacyjnym niż Windows 10 zainstalowanym dziś wraz ze wszystkimi aktualnymi zmianami.

Zawsze byłem wielkim fanem Windows, ponieważ Microsoft w systemach Windows dbał o kompatybilność wsteczną. Była to ogromna zaleta w porównaniu do wielu innych produktów, gdzie producenci tę kompatybilność łamią. Zdałem sobie jednak sprawę, że w sieci nie ma żadnych informacji ani artykułów, które zgłębiają problemy Windows. Z tego powodu postanowiłem napisać ten bardzo zwięzły esej. Pamiętaj, że nie powstał on po to, by udowodnić, że Linux jest lepszy od Windows (ponieważ zdecydowanie nie jest), lecz napisałem go po to, by powstrzymać fanów Microsoftu, którzy krzyczą podekscytowani, że Windows 10 jest pod każdym względem lepszy od Windows 7. W rzeczywistości jest on gorszy np. pod względem zgodności z DirectX 12 (który jest w praktyce ukryty przed użytkownikiem i ujawnia się jedynie w grach).

Być może chcesz dowiedzieć się, dlaczego wersja 10 systemu Windows jest tak niedopracowana. Oto bardzo dobry cytat na ten temat:

Pracowałem w M$ od 2014-2015.

MS ma bardzo utalentowanych programistów. Może nie wszystkich, ale oni istnieją.
Problem polega na tym, że firma całkowicie skupia się na wymyślaniu absurdalnej liczby nowych funkcji i produktów, dając programistom nierealistyczne terminy, by następnie sprzedać oprogramowanie, nawet jeśli  zawiera błędy.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, dziś wszystko można naprawić przez Internet, zatem przyjmują, że mogą po prostu „naprawić to później” – tyle tylko, że nigdy tego nie robią. To utrwala kulturę „lepienia”, która nie premiuje naprawy występujących problemów. Zamiast tego, wynagradza się zespoły (programistyczne), które znajdują sposoby na ich obejście. Utalentowani programiści utknęli w pracy nad kodem, który w musi radzić sobie z wieloma źle zaprojektowanymi frameworkami stworzonymi przez inne zespoły lub w najgorszym wypadku z kodem, który czasem po prostu jest wyrzucany. Najważniejsze są nowe funkcje systemu a nie ma czasu na naprawę najbardziej krytycznych systemowo błędów, nie ma też czasu na skupianie się na ulepszaniu kodu. Wdrażane są tylko ulepszenia, które muszą zostać wprowadzone podczas implementacji nowych funkcji.

Jeśli chodzi o M$, cały kod jest gówniany, a jedyną kwestią (dopuszczającą do publikacji) jest to, by działał wystarczająco dobrze, aby zademonstrować jego działanie i go sprzedać. Nie muszę dodawać, że już tam nie pracuję.

Niespodziewanie Microsoft wprowadził reklamy w ramach… aktualizacji zabezpieczeń dla Windows 7 i 8/8.1 (Zobacz poprawkę KB3139929, w której nie ma nic o tej nowej „funkcji”). Ludzie się tego bali, jednak nigdy nie wierzyli, że to się może stać, ale się stało.

Istnieją dwa rodzaje problemów z systemem operacyjnym Windows stworzonym przez Microsoft. Pierwszy rodzaj to problemy nieodłącznie związane z każdą wersją systemu Windows, począwszy od systemu Windows Vista (XP nie jest już wspierany, więc o nim zapomnijmy).

Problemy występujące w każdej wersji systemu Windows na PC

  • Rotacja w systemie Windows (być może ten problem zostanie rozwiązany w przyszłych wersjach systemu Windows, jeśli deweloperzy przejdą Win32 na UWP – uniwersalne aplikacje).
  • Brak wymuszania w systemie plików oraz brak hierarchii rejestru (która z aplikacji potrafi się całkowicie odinstalować?). Katalog $USER w systemie Windows – szczególnie w wersji 10 to niewytłumaczalny bałagan.
  • svchost.exe (filozofia zarządzania pamięcią RAM jest przestarzała od wielu lat).
  • Brak prawdziwego trybu awaryjnego (zbędne aplikacje mogą z łatwością w nim działać).
  • Brak stanu czyszczenia (dla większości instalacji OEM). Funkcjonalność ta ma zostać rozwiązana w kolejnych kompilacjach systemu Windows 10.
  • Użytkownik jest domyślnie administratorem systemu (czyli wirusy/złośliwe oprogramowanie, zaś większość użytkowników nie zrozumie ostrzeżeń UAC).
  • Brak dobrego mechanizmu pakowania (MSI jest słabe).
  • Brak systemowego mechanizmu aktualizacji, który obejmowałby oprogramowanie stron trzecich. Aby być uczciwym napiszę, że istnieją aplikacje firm trzecich, które oferują tę funkcjonalność, lecz wówczas te aplikacje nie obsługują podstawowych aktualizacji systemu Windows).
  • W niektórych przypadkach niezwykle trudno jest znaleźć lub zaktualizować sterowniki dla urządzeń sprzętowych (każdy, kto próbował zainstalować nowy system Windows na swoim laptopie, wie o czym mowa).
  • System Windows jest wyjątkowo trudny do debugowania (np. spróbuj dowiedzieć się, dlaczego twój system działa powoli).
  • Problemy z uruchamianiem systemu Windows są zbyt często krytyczne i nierozwiązywalne, chyba że ponownie zainstalujesz system od nowa.
  • Windows jest zależny od sprzętu (szczególnie podczas uruchamiania z UEFI).
  • Aktualizacje systemu Windows są niewiarygodne, bardzo powolne w instalowaniu i marnują miejsce na dysku. Jedyna wydana aktualizacja zbiorcza Windows 7 – SP1, całkowicie złamała usługę aktualizacji systemu (był to najgorszy kawałek oprogramowania w historii ludzkości). Ten problem ma teraz dwa miesiące, a Microsoft nawet nie przeprasza. Dosłownie zmarnowane miliardy watów energii a oni nic nie robią!
  • System Windows nie potrafi podmieniać systemowych bibliotek DLL w locie i restartować niektórych usług zależnych od wspomnianych bibliotek, co wynika z architektury systemu. W rezultacie niektóre aktualizacje systemu wymagają wielokrotnych restartów (złośliwie napiszę, że w Linuksie można nawet zaktualizować jądro w locie).
  • System Windows próbuje wielokrotnie ponownie instalować aktualizacje, które zakończyły się niepowodzeniem (w niektórych przypadkach każdy taki cykl „aktualizacji” może spowodować, że komputer nie będzie działał przez wiele godzin!).
  • Nie ma skutecznego sposobu, by dobrze oczyścić system (wciąż pozostaje tysiące pozostałości).
  • Instalator systemu operacyjnego Windows nie dba o inne systemy zainstalowane na dysku i zawsze nadpisuje MBR. W przypadku już istniejących instalacji systemu Windows ustawia nowo zainstalowany system Windows jako domyślny system operacyjny – bez zadawania żadnych pytań. W przypadku systemu UEFI uruchamianie innych systemów operacyjnych innych niż Windows jest nieobsługiwane i system Windows aktywnie temu zapobiega.
  • WinSxS, choć zgrabny pomysł, ale przerodził się w szaleństwo: Windows przechowuje wersje plików, których użytkownik nigdy nie potrzebuje: na przykład angielska wersja Windows będzie miała kopie plików dla wielu innych języków, niezależnie od wybranych ustawień narodowych lub MUI.
  • Krytyczne komunikaty o błędach (biorąc pod uwagę rozmiar systemu operacyjnego > 9 GB w systemie Windows 10, ta praktyka jest po prostu śmieszna).
  • Większość twórców szkodliwego oprogramowania wybiera system Windows jako najpopularniejszy system operacyjny, dlatego ma największą liczbę wirusów spośród wszystkich innych systemów operacyjnych (ponad pięć tysięcy nowych wirusów dziennie).
  • Programiści Microsoft, dwadzieścia pięć lat po wprowadzeniu systemu plików NTFS, wciąż nie są w stanie poradzić sobie z jego fragmentacją.
  • Programy antywirusowe Windows często obniżają bezpieczeństwo komputera. Jeśli chcesz uzyskać doskonałe bezpieczeństwo i prywatność, zaprzestań korzystania z systemu Windows i od razu przenieś do systemu Linux. Aktualizacje OEM sprawiają, że twój komputer nadal pozostaje podatny na ataki.
  • Microsoft zdecydował niedawno, że nie będzie już można ręcznie pobierać niektórych aktualizacji systemu Windows. Będzie można je uzyskać wyłącznie za pośrednictwem witryny Windows Update.
  • „sfc /scannow” oferowane jest jako rozwiązanie większości usług Windows Update Service i Microsoft Installer Service, ale w 95% przypadków jest całkowicie nieefektywne.
  • System Windows nie zezwala na używanie partycji innych niż pierwsza na wymiennym napędzie flash USB. Nie znajduję wytłumaczenia na to całkowicie absurdalne ograniczenie.
  • System Windows nie czyści automatycznie plików tymczasowych, a musi to robić w przypadku każdego restartu/wyłączenia.
  • Sterowniki systemu Windows nie zawsze są kompatybilne z szeroką gamą istniejącego sprzętu. Ponieważ Windows ma zwyczaj zastępowania sterowników producenta własnymi nowszymi sterownikami, sprzęt może przestać działać poprawnie po aktualizacji do nowszej wersji Windows (pamiętaj, że Windows 10 to nazwa kodowa dla głównych systemów operacyjnych, np. w przeszłości Windows Vista kontra Windows 7).
  • Microsoft oszalał: Windows 10 jest zalecaną aktualizacją dla wszystkich użytkowników Windows 7/8.1 jeśli nie używasz wersji Enterprise. Oznacza to, że komputer automatycznie zaktualizuje się do systemu Windows 10 o ile całkowicie nie wyłączysz usługi Windows Update lub przestawisz aktualizacje systemu Windows w tryb ręczny.
  • W maju 2016 r. Microsoft zaczął wprowadzać w błąd i aktualizuje komputery użytkowników do systemu Windows 10, niezależnie od ustawień automatycznych aktualizacji systemu Windows lub sposobu interakcji z aplikacją GWX.

Teraz drugi rodzaj nieodłącznych problemów Windows 10

  • Microsoft dodał także funkcje szpiegowania do Windows 7/8.1 (lista). Oficjalnie przyznał też, że szpiegowanie Windows 10 nie może zostać  wyłączone.
  • Oficjalny przewodnik Microsoft, który dotyczy telemetrii w Windows 10 zawiera ciekawostkę: „zdolność do zbierania treści użytkownika, takich jak dokumenty w przypadku, gdy mogły by być przyczyną problemu”. Teraz Microsoft twierdzi, że pobieranie ​​plików z komputera  użytkownika może nastąpić wyłącznie wówczas, gdy jest włączony pełny poziom telemetrii. Należy jednak pamiętać, że ta funkcja jest wbudowana w system, zatem może być uruchomiona zdalnie i wykorzystana do uzyskania dowolnych danych z komputera, gdy tylko zapragnie tego Microsoft.
  • W kwietniu 2017 roku Microsoft opublikował listę elementów, które zbiera z komputera użytkownika przy ustawieniu telemetrii na poziomie podstawowym.
  • Super! Microsoft otwarcie publikuje zebrane dane dotyczące użytkowników Windows 10: „Ponad 44,5 miliarda minut używania przeglądarki   Microsoft Edge na urządzeniach z systemem Windows 10 w ciągu ostatniego miesiąca” – czyli śledzą użytkowników Edge. „Ponad 82 miliardy zdjęć oglądanych w aplikacji Zdjęcia w systemie Windows 10” – pewnie korzystasz z aplikacji galeria, prawda? Wspaniale! „Wciąż rośnie ilość czasu w grach w Systemie Windows 10 – w 2015 roku gracze spędzili ponad 4 miliardy godzin grając w gry na PC na Windows 10” – już wiedzą, z jakich aplikacji korzystasz, a nawet jak długo z nich korzystasz.
  • Począwszy od października 2016 r. telemetria (szpiegowanie) stała się niemożliwa do wyłączenia w Windows 7 i 8.1, bowiem Microsoft zmienił sposób rozpowszechniania aktualizacji dla tych systemów operacyjnych.
  • System Windows 10 w wersji Enterprise jest jedyną wersją, w którym telemetria może być w pełni wyłączona, choć nadal system ten komunikuje się z różnymi serwerami gromadzącymi dane – nawet pomimo wyłączenia w ustawieniach prywatności.
  • Umowa licencyjna na Windows udziela firmie Microsoft praw do korzystania z dowolnych treści związanych z usługami takimi jak Bing, Cortana (wbudowany program indeksujący pliki i wyszukiwanie w systemie Windows 10), OneDrive lub Skype: „udzielasz firmie Microsoft prawa o zasięgu światowym i wolnym od opłat licencji na użytkowanie treści użytkownika „. I w tym miejscu masz odpowiedź Microsoftu, która przedstawia się w pozytywnym świetle – ale po twierdzeniach Snowdena trudno poważnie traktować słowa licencji.
  • Microsoft na siłę wypycha użytkownikom Windows 10 tak mocno, że zaczął aktualizować do dziesiątki nawet starsze systemy.
  • Microsoft zaczął kłamać o Windows 7: „Martwimy się, gdy ludzie pracują na starszych 10-letnich systemach operacyjnych, gdzie nowo zakupiona drukarka lub nowa gra może nie działać. Ale stare systemy są złe, bowiem nie mówi się o ich problemach bezpieczeństwa. Dlatego razem z naszymi dostawcami oprogramowania i partnerami sprzętowymi budujemy nowe, wspaniałe rzeczy, które wykorzystują system Windows 10”. (parafraza, starałem się oddać rzeczywistą treść oryginału: We do worry when people are running an operating system that’s 10 years old that the next printer they buy isn’t going to work well, or they buy a new game, they buy Fallout 4, a very popular game, and it doesn’t work on a bunch of older machines. And so, as we are pushing our ISV [Independent Software Vendor] and hardware partners to build great new stuff that takes advantage of Windows 10 that obviously makes the old stuff really bad and not to mention viruses and security problems.)
  • Kolejne kłamstwa: Microsoft fałszywie twierdzi, że ​​nowsze procesory Intel i AMD będą obsługiwane tylko przez Windows 10. Gdyby to było prawdą, nie byłoby możliwe uruchomienie MS-DOS na Intel Skylake, ale możesz, idealnie (poprawka: później Microsoft nie odniósł się do wspierania procesorów Skylake). Być może mówią o nowych, zaawansowanych funkcjach wspomnianych procesorów, ale to  sformułowanie oznacza coś zupełnie odwrotnego: nie można fizycznie uruchamiać starszych wersji systemu Windows na tych nowych procesorach.
  • Microsoft jest coraz bardziej zdesperowany: użytkownicy procesorów Intel Kaby Lake i AMD Ryzen nie będą już otrzymywać aktualizacji systemu Windows 7/8.1. Więcej informacji.
  • Microsoft bezprawnie zmusił swoich partnerów sprzętowych (Intel i AMD) do zaprzestania obsługi poprzednich wersji systemu Windows. Dlatego nie można używać zintegrowanej grafiki Gen 7 Intel/AMD Raven Ridge w Windows 7/8.1 (niezależnie od modyfikacji).
  • Microsoft rozpaczliwie chce zainstalować system Windows 10 na prawie wszystkich komputerach z systemem Windows 7, 8, 8.1, mimo że starszy sprzęt może nie być zgodny z systemem Windows 10 z powodu braku sterowników. W niektórych przypadkach sterowniki dla systemu Windows 10 są słabe i niekompletne. A to oznacza, że ​​po aktualizacji komputer może zostać uszkodzony i nie będzie go można używać lub też jego funkcje nie będą działać tak, jak powinny.
  • Microsoft stracił rozum i agresywnie próbuje wymusić na systemie Windows 10 na komputerach niczego nie podejrzewających użytkowników. Och, to już jest oficjalne: zainstalują go na siłę wszędzie, gdzie się da w 2016 roku.
  • System Windows 10 będzie na zawsze oprogramowaniem w wersji beta (szczególnie po wypaleniu dużej części działu QA/QC, a zamiast tego zmianie w modelu testowania na modelu insiders):
  • Nowy model rozwoju bez systemu Windows 11.
  • Dwa panele sterowania (będzie o tym później).
  • Firma Microsoft ukrywa informacje o aktualizacjach systemu Windows 10, dlatego nawet nie wiadomo, które poprawki mają na celu poprawienie a które ulepszenie systemu. Aktualizacje Windows 10 niosą niezamierzone konsekwencje i niezapowiedziane zmiany w zachowaniu systemu (zostało to już potwierdzone).
  • Microsoft wysyła na w pół gotowe aktualizacje, które unieruchamiają komputery użytkowników końcowych lub powodują szkody (to wspaniała lektura). Upewnij się, że przeczytałeś również artykuł o aktualizacjach rocznicowych (Anniversary Update) – istnieje wiele raportów o tym, że instalator uszkadza wszystkie partycje, o których system Windows nie wie (uważać muszą użytkownicy Linuksa).
  • Aktualizacja z sierpnia 2016 r. zepsuła miliony kamer internetowych.
  • Aktualizacja zabezpieczeń z września 2016 r. zepsuła funkcje drukowania u niektórych użytkowników.
  • Aktualizacja z grudnia 2016 r. zepsuła usługę DHCP (czyli połączenie internetowe) u wielu użytkowników.
  • Aplikacja GWX aktualizuje komputery, które nie są zgodne z Windows 10, ponieważ nie ma dostępnych sterowników dla komponentów PC lub urządzeń peryferyjnych, takich jak drukarki, skanery, itp.
  • Nie masz prawdziwej kontroli nad kluczowymi funkcjami systemu operacyjnego: system Windows 10 nie będzie zawierał dodatków Service Pack. A to oznacza, że prace nad systemem będą ciągłe, zaś Ty będziesz wiecznym testerem niedopracowanych wersji beta tego systemu.
  • Wymuszone aktualizacje, których nie można wyłączyć (Microsoft ostatnio wypuścił ich wiele, zatem przygotuj się na awarię systemu Windows po zainstalowaniu nowej aktualizacji – firma Microsoft dokonała już jednej aktualizacji – przeczytaj przerażające historie o KB3081424). W grudniu 2016r. dyrektor ds. Marketingu w Microsoft – Chris Capossela przyznał, że firma posunęła się za daleko z dystrybucją aktualizacji Windows.
  • Niemożliwy jest dostęp do trybu awaryjnego, chyba że uruchomiłeś… system operacyjny. Również tryb bezpieczny jest ukryty w porównaniu do pojedynczego wciśnięcia klawisza F8 podczas uruchamiania w każdej wersji systemu Windows od 95 do 7.
  • Aktualizacja z okazji 10-rocznicy systemu Windows sprawia, że ​​wyłączenie Cortany jest bardzo trudne (niemożliwe dla przeciętnego użytkownika).
  • System Windows 10 narusza podstawowe zasady sieciowe: ignoruje pliki hosts, protokół DNS i reguły zapory sieciowej i wysyła dane telemetryczne niezależnie od ustawień.
  • Microsoft twierdzi, że co roku będą pojawiać się co najmniej dwie aktualizacje usług dla Windows, a każda aktualizacja jest w zasadzie nową wersją systemu Windows, zatem: dwa razy w roku ponownie otrzymasz niepotrzebne oprogramowanie od firmy Microsoft, niektóre funkcje, do których się przyzwyczaiłeś – zostaną usunięte bez podawania alternatyw, twoje preferencje zostaną zresetowane do domyślnych, więc będziesz musiał od nowa konfigurować system, niektóre aplikacje metro zostaną zainstalowane ponownie, nawet jeśli ich nie potrzebujesz i je odinstalowałeś, ustawienia zasad grupy i poprawki zostaną całkowicie usunięte lub zmienione, a jedynym sposobem, aby je odzyskać jest uaktualnienie do systemu Windows 10 Enterprise, niektóre oprogramowanie i sterowniki po prostu przestaną działać.
  • Interfejs Windows 10 charakteryzuje się straszliwą niespójnością w obsłudze: dwa rodzaje antyaliasingu czcionek (ClearType v2 dla klasycznych aplikacji i szary dla nowoczesnych aplikacji). Prawdę mówiąc, nie ma problemu z monitorami HiDPI, ale niewiele osób je posiada.
  • Różne rodzaje wizualne i style (niektórzy odkryli 7 różnych stylów w systemie Windows 10).
  • Dwa i zupełnie odmienne panele sterowania: klasyczny i nowoczesny.
  • Różne rozmiary czcionek.
  • Różne style ustawień dla nowoczesnych aplikacji.
  • Całkowita niespójność menu i jego wygląd w zależności o aplikacji.
  • Okropny i mało konfigurowalny wygląd, wątpliwe możliwości konfiguracji wyglądu oraz ograniczona funkcjonalność (w porównaniu z Windows 7/XP).
  • Dwa panele sterowania, gdzie nikt nie pomyślał, by posiadały one podobną funkcjonalność.
  • Niektóre widżety są rozmieszczone pomiędzy dwoma panelami sterowania w odmienny sposób, co jest kompletnie mylące (np. Zarządzanie użytkownikami).
  • Brak klasycznego interfejsu dla dekoracji okien. Dekoracje systemu Windows w ogóle nie mogą być konfigurowane w systemie Windows 10.
  • Okropna paleta kolorów.
  • Absolutnie okropne, dziecinne i amatorskie ikony (obecne wydanie zawiera nieco poprawione ikony), jak gdybyśmy żyli w czasach wyświetlaczy ośmiobitowych (porównywalne z Windows 3.1 z 1992 roku). Windows 2000 w 1999 wyglądał lepiej niż Windows 10 w 2015 roku.
  • Niewielka liczba aplikacji metro dla systemu Windows 10 w porównaniu do klasycznych odpowiedników systemu Windows 7/Vista/XP. Brakuje w nich wielu funkcji a wiele opcji jest niekonfigurowalnych.
  • Obrzydliwe menu start, w którym czasami klasyczne aplikacje Win32 nie są uwzględnione. Aplikacje są wyświetlane jako lista, która jest prawie niemożliwa do przewinięcia.
  • Windows 10 działa tragicznie, jeśli nie masz bardzo szybkiego połączenia internetowego: ciągle się aktualizuje pobierając ogromne pliki (i nie można tego wyłączyć – można jedynie odłożyć ponowne uruchomienie systemu na później). Uwaga: niektórzy użytkownicy domowi/firmowi, którzy korzystają z połączeń 3G lub LTE:  jeśli połączenie odbywa się za pośrednictwem routera USB 3G to oznacza, że ​​Windows 10 nie wie, w jaki sposób jest połączony z Internetem.
  • Windows 10 zostanie pobrany automatycznie, jeśli uruchomisz Windows 7 lub 8.1. Mówimy o 3-6 gigabajtach danych, nawet jeśli go zupełnie nie potrzebujesz.
  • Windows 10 wykorzystuje twoje łącze, aby dystrybuować aktualizacje do innych użytkowników znajdujących się w pobliżu.
  • Wersja 10 systemu Windows Pro jest złym wyborem dla małych przedsiębiorstw, ponieważ aktualizacja rocznicowa (anniversary update) eliminuje możliwość wyłączenia irytujących „funkcji”, takich jak Microsoft Consumer Experience: spersonalizowane rekomendacje, reklamy w menu Start, Porady Windows, Ekran blokady oraz wyłącza aplikacje ze sklepu Windows.
  • Aby wyłączyć te „funkcje”, musisz zakupić subskrypcję na edycje Enterprise lub Education.
  • Ciekawe (czytaj: straszne) funkcje dla programistów i zaawansowanych użytkowników: kompilator Visual Studio 2015 C ++ potajemnie wstawia kod telemetrii do plików binarnych (czyli w uproszczeniu: każdy programista, który korzysta z kompilatora Microsoft,  pisząc aplikację, nieświadomie rozpowszechnia wraz z programami narzędzia śledzące użytkowników).
  • Aktualizacja z okazji 10-rocznicy systemu Windows blokuje wszystkie sterowniki, które nie są podpisane przez firmę Microsoft. W rezultacie sterowniki ext2fsd i VirtualBox przestały działać.
  • W systemie Windows 10 niektóre ze starszych (tylko trochę) gier lub aplikacji nie działa, albo ma poważne problemy z działaniem.
  • Windows 10 wyświetla reklamy pełnoekranowe na ekranie blokady.
  • Aktualizacja z marca 2017 r .: Eksplorator Windows wyświetla reklamy usługi OneDrive.
  • Szok: system Windows 10 instaluje aplikacje bez Twojej zgody. Anniversary Update bez pytania instaluje Skype i automatycznie loguje użytkownika – czy tego chcesz, czy nie chcesz.
  • Windows 10 resetuje domyślne aplikacje do wbudowanych w Microsoft po każdej aktualizacji głównej (czyli m.in. przeglądarka Edge znów staje się domyślną).
  • Ponownie: kolejne wersje systemu Windows 10 to zupełnie inne systemy operacyjne, dlatego firma Microsoft ma wolną rękę, by przestać obsługiwać sprzęt. w komputerze, nawet jeśli była na nim fabrycznie zainstalowana wersja Windows 10. Microsoft zdecydował, że nie będzie już wspierać nowych wydań Windows na komputerach z procesorem Intel Clover Trail Atom.
  • Dzięki funkcji Wi-Fi sense każdy, kto posiada w kontakty w liście Skype, Outlook lub Hotmail, ale także każdy znajomy z Facebooka może automatycznie uzyskać dostęp do sieci Wi-Fi gdy znajdują się w zasięgu.
  • Nowo utworzony profil użytkownika zajmuje ponad 300 MB (!), jednocześnie zawierając zero (!) informacji o użytkowniku.
  • Nowo utworzony profil użytkownika jest automatycznie zaśmiecony aplikacjami domyślnymi, nie dając użytkownikowi żadnego wyboru.

Kilka sposobów na naprawę/konfigurację systemu Windows 10

  • Jeśli posiadasz Windows starszy niż Windows 10, najlepszym sposobem jest wyłączenie aktualizuj, by nie dopuścić do zainstalowania Windows 10. A jeśli już masz Windows 10:
  • Zainstaluj Classic Shell jako menu start.
  • Odinstaluj większość wbudowanych aplikacji Metro w systemie Windows 10 (wiele z nich nie można odinstalować), ale możesz to zrobić w następujący sposób:
    uruchom PowerShell jako administrator (Szukaj: Power Shell -> Prawy przycisk myszy-> Uruchom jako administrator).
    Uruchom następujące polecenia (skopiuj i wklej):
    Get-AppXPackage -User | Remove-AppxPackage (usuń aplikacje użytkownika)
    Get-AppXPackage -AllUsers | Remove-AppxPackage (usuń wszystkie aplikacje systemowe)
  • Wyłącz Windows 10 większość funkcji szpiegowskich – do głębokiego czyszczenia użyj lepszych (lecz niestety niebezpiecznych) narzędzi.
  • Możesz wyłączyć wbudowaną funkcję podobną do torrenta, przechodząc do ikony Start, następnie Ustawienia -> Aktualizacje i zabezpieczenia-> Windows Update, a następnie wybierz Zaawansowane opcje.
  • Inne rzeczy w Windows 10 nie mogą zostać naprawione (niespójność interfejsu użytkownika, dwa panele kontrolne, bardzo mała konfigurowalność interfejsu użytkownika, wyłączanie aktualizacji itp.).

Dlaczego Windows 10 to oprogramowanie złośliwe? (po 29.07.2016 system już sam się nie uaktualniał do wersji 10)

Ponieważ posiada wszystkie atrybuty oprogramowania złośliwego:

  • Pobiera się bez pytania? TAK
  • Agresywnie próbuje się zainstalować przez przejęcie komputera? TAK
  • Wysyła nieznane lub zaszyfrowane dane do znanych i nieznanych stron trzecich? TAK
  • Wysyła dane identyfikujące użytkownika informacje do znanych i nieznanych stron trzecich? TAK
  • Jest trudny do usunięcia? TAK

Krótko mówiąc Windows 10 zachowuje się jak typowe oprogramowanie złośliwe, ale Windows 10 to także oprogramowanie szpiegujące. Jako bonus, Windows 10 wyświetla reklamy w menu startowym, w tym reklamy pełnoekranowe na ekranie blokady.

Obalamy mity o Windows 10

Istnieje wiele mitów rozpowszechnianych na forach i stronach internetowych Microsoftu, zatem nadszedł czas na ich zdemaskowanie.

1.Windows 10 jest bezpieczniejszy niż jakakolwiek wcześniejsza wersja systemu Windows

To w dużej mierze bajki. System Windows 10 oferuje dokładnie zero nowych mechanizmów ochrony dla użytkownika końcowego w porównaniu z Windows 7/8.1. Nie zapominajmy, że aplikacje Windows 8.1/10 działają w piaskownicy i wszystkie są zweryfikowane przez Microsoft. To prawda, ale większość z nich jest tworzona wyłącznie w celu konsumpcji treści (więc ma to znaczenia dla zaawansowanych użytkowników) , poza tym ludzie będą nieustannie pobierać pliki wykonywalne z Internetu i je uruchamiać. Zasadą jest, by nie uruchamiać w systemie Windows żadnych pobranych z sieci aplikacji bez zainstalowanego dobrego oprogramowania antywirusowego. Microsoft Security Essentials to nie jest powazny program antywirus, na którym możesz polegać). Przeglądnij porównanie programów antywirusowych i sprawdź testy, aby zobaczyć, który program jest najlepszy. Według różnych porównań, MS Security Essentials pomija ponad 10% wirusów, czyli ponad pięćset nowych wirusów każdego dnia. Prawda jest taka, że ​​są pewne nowe funkcje bezpieczeństwa, ale są one niewidoczne dla większości użytkowników.

2. Windows 10 to bardziej nowoczesny system operacyjny

A co to znaczy, że jest bardziej nowoczesny? Czym dokładnie różnią się systemy Windows 7 czy 8.1 od wersji Windows 10? Jest to kolejne i w dużej mierze bezpodstawne twierdzenie fanboyów z Microsoft. DirectX 12? Wciąż nie ma gier, które są dostępne wyłącznie dla tego interfejsu graficznego API (od lipca 2016 r.). 99% gier, które są obecnie publikowane, to gry DirectX 9/11, zatem twój system Windows 7 / 8.1 będzie je doskonale obsługiwał. Niestety niektóre nowe gry będą wymagać systemu Windows 10, lecz wynika to ze sponsorowania przez Microsoft tytułów stworzonych dla wciskania użytkownikom systemu Windows 10. (Poprawka: Quantum Break został wydany na Steamie w dniu 08.10.2016, a teraz wymaga jedynie Windows 7/D3D11. Istnieje niewielka szansa, że ​​Vulkan stanie się bardziej popularny, ale do tej pory tak nie było. Vulkan jest obsługiwany we wszystkich nowoczesnych systemach operacyjnych.

3. Windows 10 jest szybszy

Nie ma wyraźnej różnicy w prędkości pomiędzy Windows 7, 8.1 i 10. Windows 10 oferuje ulepszoną obsługę pamięci dla niektórych aplikacji wielowątkowych takich jak WinRAR, ale większość innych aplikacji ma tę samą wydajność.

4. „Zainstalowałem Windows 10 i czuję się szybciej”
Tak, jak w przypadku każdego wydania systemu Windows, czuć szybkość, bowiem system jest  zainstalowany od zera. Potem, co dziwne, znacznie spowalnia.

5. Nie mam nic do ukrycia – niech mnie wyśledzą!
Robin Doherty ujął to celnie: „Dlaczego prywatność jest tak ważna, a nic do ukrycia nie ma znaczenia„. Możesz również przeczytać o implikacjach.

Oto komentarz, z którym nie sposób się nie zgodzić:
„Microsoft dał sobie prawo do zdalnej administracji i zdalnego pobierania danych… od wszystkich, oprócz tych, którzy wybiorą bezpieczeństwo. Zrobią to w sposób, by mogli osobiście Cię zidentyfikować. Pobiorą z komputera niektóre z twoich dokumentów. Nie możemy im ufać, bowiem gdy tylko będą w stanie zlecić komputerowi, by skompresował i wysłał im twoje dane, to gdy zażąda tego jakiś dupek w organach ścigania, zrobią to. I nie mów, że tego nie zrobią, ponieważ tak postępują organy ścigania i agencje bezpieczeństwa. I nie ma mowy, że nie pojawią się tacy ludzie z NSL, którzy żądają tego typu informacji i jednocześnie zabraniają Microsoftowi przyznania się do tego.”

Mam preinstalowany system Windows 10 na moim komputerze/laptopie. Nienawidzę tego, co powinienem zrobić?

Jeśli cenisz sobie wolność, prywatność i możliwość kontrolowania systemu operacyjnego, a nie na odwrót, masz następujące opcje:

  • Przejdź na Windows 8.1 lub nawet lepiej na Windows 7, który zawiera zero funkcji prywatności. Upewnij się, że masz ustawione automatyczne aktualizacje „Sprawdź dostępność aktualizacji, ale pozwól mi wybrać, czy pobrać i zainstalować”. Przejrzyj i przeszukaj każdą aktualizację niezwiązaną z zabezpieczeniami przed jej zainstalowaniem. Możesz również wyłączyć telemetrię i zaktualizować elementy w Windows 7/8.1 – używaj z rozwagą.
  • Jeśli wszystko, co robisz na komputerze, to przeglądanie stron internetowych, oglądanie filmów online i słuchanie muzyki online, wypróbuj system Linux. Nie musisz nawet instalować go, by spróbować – możesz go uruchomić z dysku flash USB bez zmiany aktualnego systemu operacyjnego na dysku i bez ryzyka utraty danych. Linux powoli staje się przyjemną alternatywą dla Windows.
  • Migracja do systemu Mac OS i komputera Apple. Jest to najdroższa opcja, ale najbardziej opłacalna w tej chwili, ponieważ Linux nie jest idealny.

Podsumowanie

Jeśli nazywasz mnie przeciwnikiem Microsoftu lub fanatykiem Linuksa, to przedstawiam listę problemów w Linuksie, które zbierałem przez ostatnie sześć lat. Prawda jest taka, że ​​nie powołuję się na żaden system operacyjny na rynku. Tak więc, przepraszam, ale Windows 10 nie jest lepszy niż Linux, po prostu jest do bani, tylko inaczej. Do tej pory Microsoft miał dwa wspaniałe nowoczesne systemy operacyjne: Windows XP i Windows 7 (w przeszłości były także inne wersje solidnych systemów: Windows NT 4.0 i Windows 2000).

Nie mam zdania na temat MacOS X, ponieważ nigdy nie miałem okazji go użyć, jednak z tego, co widziałem na zrzutach ekranu, ten system operacyjny ma najgorsze czcionki wśród wszystkich istniejących systemów operacyjnych – dlatego nie chcę go testować, by nie chcę krzywdzić moich oczu.

Nie jestem też dziennikarzem i nigdy nim nie byłem.

P.S. Jeśli chcesz jeszcze bardziej wzmocnić swoją miłość do Microsoftu oraz Windows 10, przejdź na stronę neowin.net – znajdziesz na niej tysiące idiotów, którzy jęczą z podekscytowania nad wszystkim, co zostało stworzone przez firmę Microsoft.

Autor: Artem S. Tashkinov – strona oryginalna.

Moje podsumowanie:

Czy podobnie jak ja, macie Państwo wrażenie, że pomimo faktu, że żyjemy w XXI wieku, w czasach lotów kosmicznych, nieprawdopodobnym postępie technologicznym, wykorzystaniu skomplikowanych systemów w systemach sterowania, medycynie czy w kosmosie,  nie mamy  w miarę stabilnego i w miarę bezpiecznego systemu operacyjnego przeznaczonego dla komputerów domowych czy firmowych? Dlaczego walki rynkowej nie wygrał któryś z systemów opartych na systemie Unix? Zamiast tego rywalizację wygrał pseudo system operacyjny DOS, a później nieudolne nakładki graficzne na niego. Dlaczego produkowane są coraz wolniejsze systemy/programy na coraz szybsze komputery? Co się stanie, gdy dotrzemy do ściany technologicznej i nie będziemy w stanie wyprodukować szybszego mikroprocesora lub zaprojektować domowego komputera kwantowego, a szalone firmy będą coraz bardziej rozbudowywać systemy zamiast ich optymalizować i poprawiać, aż w końcu okażą się one zbyt wymagające dla komputerów? Czy będzie to oznaczać, że za powiedzmy 10 lat, o ile nie wymyślimy nowej technologii, nie zdefiniujemy na nowo komputera o zupełnie nowej architekturze, nastąpi koniec? Dlaczego działania państw w zakresie programowania systemów bezpieczeństwa polegają głównie na generowaniu kolejnych doktryn, polityk bezpieczeństwa, tworzeniu kolejnych instytucji, zamiast skupić się na realnych problemach? Przecież te dokumenty i instytucje niewiele pomogą. Państwa te nie wyciągnęły bowiem żadnych wniosków ze słów Snowdena i opierają bezpieczeństwo własnych obywateli na systemach Windows i chmurze Microsoftu, do których dostęp mają agencje rządowe. Dlaczego jedynymi państwami, które dostrzegają realne niebezpieczeństwo płynące z uzależnienia technologicznego są Rosja i Chiny, które realnie wdrażają proces „de-Windowsifying”, czyli proces pozbycia się systemu Windows w systemach rządowych? W Polsce proces wydaje się być odwrotny i zamiast realnych działań, w kraju i w UE powstają kolejne rządowe komórki bezpieczeństwa, w których „spece od bezpieczeństwa” nie potrafią dostrzec występujących problemów w sposób holistyczny. Zamiast tego, działają miejscowo, post factum, zaś ich działania można określić „gaszeniem pożarów”. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe, bowiem mało skuteczne w kontekście cyberbezpieczeństwa państwa. Działania te nie rozwiązują żadnych problemów, liczba problemów nie maleje. Badania wskazują, że jest odwrotnie, zaś trendy wskazują jednoznacznie, że ilość negatywnych zjawisk dynamicznie rośnie.

dr Leszek Klich

6469total visits,12visits today

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 + 4 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.